niedziela, 22 stycznia 2017

Foamiran raz jeszcze

Znowu ćwiczę z foamiranem. Tym razem ekperymentuję z kolorowaniem. Na pierwszy ogień poszły w ruch suche pastele. Póki co kwiatki są dosyć skromne i bliżej nieokreślonego gatunku, ale będę podejmować kolejne próby :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz