sobota, 30 listopada 2013

Książkowe zakładki

Po fantastycznym pomyśle Betiny o zrobieniu zakładki do książki z użyciem sowiej zawieszki nastąpił czas na działania.
Pierwsze koty za płoty - i tak oto powstała moja pierwsza zakładka. Oczywiście z zawieszką - sową. W końcu sowa mądra głowa, czytaniu książek sprzyja... więc jak najbardziej :) 






Zakładkowy pomysł z pewnością będzie rozwijany, bo spodobał mi się niesamowicie :)

środa, 27 listopada 2013

Kolorowe sowy

Sowie zawieszki są jednymi z moich ulubionych. Najnowsze naszyjniki w żywych, intensywnych kolorach zostały udekorowane właśnie sowimi dodatkami.
Trochę słońca, trochę wiosny, odrobina błękitnego nieba... Przepis na to, by prosta forma nie była nudna :)






niedziela, 24 listopada 2013

Gwiazdki, śnieżynki...

Zbliżający się czas świąteczno-zimowy to wyjątkowo wdzięczny temat twórczy :) I to chyba w każdej dziedzinie rękodzieła. Dzisiaj wysyp świątecznych karteczek. W końcu znalazłam czas, żeby zamknąć się w swoim pokoju, rozłożyć papiery i zająć się czymś przyjemnym po tym trudnym tygodniu.
Kartki tworzyły się same. Gorzej z wykonaniem zdjęć. Niestety, mój aparat nie należy do zaawansowanych technicznie, więc mimo konstrukcji oświetleniowej godnej szalonego naukowca, zdjęcia wyglądają marnie. Tak czy inaczej, zapraszam do obejrzenia :)








Zaprzyjaźniłam się z szarpanymi brzegami i warstwami. Z tych dwóch jestem naprawdę zadowolona i już cieszę się na myśl o tym, komu je podaruję :)




Powyższe trzy karteczki chciałabym zgłosić na Listopadowy Fanboard organizowany przez Rapakivi, skąd pochodzą papiery (ten kropeczkowy jest chyba moim ulubionym:)) i półperełki.




Dziękuję wszystkim za bardzo miłe komentarze - są niezwykle zachęcające i mobilizują do kontynuacji papierowej przygody :)
Dziękuję też za wyróżnienia, które zostały przyznane w tym tygodniu. W miarę możliwości postaram się na wszystkie w najbliższych dniach odpowiedzieć. Przede mną bardzo twórcze dwa tygodnie, gdyż czeka mnie realizacja kilku przedświątecznych zamówień, ale mam nadzieję, że znajdę czas na wszystko :)

sobota, 23 listopada 2013

Zielone święta

Ostatni tydzień wyjątkowo nie sprzyjał pracom (s)twórczym, ale powoli nadrabiam zaległości. Żeby tylko jeszcze słonko okazało się łaskawsze, bo robienie zdjęć przy sztucznym świetle to tragedia...
Dzisiejsza karteczka to śnieżynkowa choinka. Prosto i przejrzyście, na rozgrzewkę przed powrotem do karteczkowania :)





niedziela, 17 listopada 2013

Kropeczki

Zaległe karteczki w kropeczki :)
Zrobiłam je już jakiś czas temu, ale nie miałam okazji zrobić zdjęć. Karteczki to moje kolejne próby wykorzystania nowych materiałów i zabawy warstwami. Nie są zbyt skomplikowane, ale znów przy okazji nauczyłam się czegoś nowego. W roli głównej - papier w kropeczki.





I jeszcze karteczka z życzeniami urodzinowymi, którą pierwotnie chciałam zgłosić do wyzwania, ale zabrakło mi kilku godzin - a właściwie światła, żeby zrobić zdjęcie :)
Kropeczkowy papier sprawdził się zarówno w wydaniu świątecznym jak i urodzinowym. Papier pochodzi z kolekcji Warm Memories z Rapakivi :)




czwartek, 14 listopada 2013

Śnieżynki

Za oknami świeci piękne słoneczko, a tymczasem na blogu goszczą zimowe karteczki.
Bohaterem stworzonych w tym tygodniu kartek jest dziurkacz-śnieżynka, który po wielu poszukiwaniach w końcu zagościł w mojej szufladzie :)





Karteczka w błękitnych szarościach, a w roli głównej choinka-śnieżynka, udekorowana półperełkami.



Karteczka na bazie pięknego papieru w delikatne płatki śniegu. Początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej, ale od tego są plany, żeby je zmieniać. Chciałam spróbować wykonać poszarpane brzegi. Nigdy bym nie przypuszczała, że artystyczne "psucie" kartki wcale nie jest takie proste ;)


piątek, 8 listopada 2013

Pomarańczowe dekoracje

Od dawna zabierałam się za stworzenie jesiennych dekoracji. Szyszki zebrałam już na początku października - długo przyszło im czekać na swoją kolej. Potem pochłonęły mnie kartki, biżuteria... i nagle okazało się, że już listopad.
W ostatnim tygodniu pogoda nas nie rozpieszczała, więc nadszedł czas na stworzenie własnych jesiennych umilaczy  :)
W roli głównej szyszki i suszone pomarańcze, a także pachnący anyż. Kompozycja jeszcze jesienna, z nutą świątecznych zapachów.

Z racji tego, że w końcu złapałam słońce, zrobiłam baaardzo dużo zdjęć :)





 I rzut oka do środeczka :)


W podobnym tonie powstał również dekoracyjny słoiczek :)



I na koniec kompozycja z pachnącymi cynamonem i jabłkami świeczkami :)






Witam serdecznie nowych obserwatorów na blogu - niezmiernie mi miło Was gościć :)