poniedziałek, 7 października 2013

Różowa sercowa


Od paru godzin zbieram się w sobie, żeby posprzątać swój "warsztat pracy". Zamiast tego przekładam elementy z miejsca na miejsce, coś nowego odkrywam, coś znajduję... I tym oto sposobem, przy okazji sprzątania, którego nie było, powstała różowa, sercowa bransoletka :)



Ceramiczne kule, rzemyk i zawieszka-serduszko.

A warsztat posprzątam jutro. O ile znów pod pretekstem "tworzenia" nie odłożę tego na później ;)




2 komentarze:

  1. Bardzo fajna, uwielbiam ceramikę :) A jeśli chodzi o sprzątanie to chyba mam to samo - pracownia czeka na porządki już od miesiąca i postanowiłam, że w ten weekend to już muszę koniecznie :D
    Wielkie dzięki za odwiedziny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne :)tak jak już pisałam na pingerze romantyczne i świetne na prezent na walentynki :)

    OdpowiedzUsuń